RANKING
LEGALNYCH.PL
OSTATNIE WYNIKI

Crystal Palace – Chelsea  

Almeria – Ath. Bilbao

Korona Kielce – ŁKS Łódź

1:3

0:0

2:1

TYPY DNIA

FC Kopenhaga – Manchester City

RB Lipsk – Real Madryt

Swansea – Leeds

PIŁKA NOŻNA

PIŁKA NOŻNA

PIŁKA NOŻNA

OSTATNIE WYNIKI

Arsenal – Sevilla FC

Bayern Monachium – Galatasaray

FC Kopenhaga – Manchester United

2:0

2:1

4:3

TYPY DNIA

Ajax Amsterdam – Brighton & Hove

Qarabağ – Leverkusen

SK Slavia Praga – AS Roma

PIŁKA NOŻNA

PIŁKA NOŻNA

PIŁKA NOŻNA

RANKING LEGALNY.PL
OSTATNIE WYNIKI

Arsenal – Sevilla FC

Bayern Monachium – Galatasaray

FC Kopenhaga – Manchester United

2:0

2:1

4:3

Zakłady na żółte kartki – jak grać?

Najpopularniejszymi zakładami jest obstawianie wyników spotkań czy tego, który piłkarz zdobędzie bramkę. Oczywiście w sporcie często zdarzają się niespodzianki, ale wydają się to typy stosunkowo pewne. Jak się do tego ma typowanie liczby żółtych kartek w meczu? Wydawać by się mogło, że to rzecz zupełnie przypadkowa, kwestia konkretnego starcia, trudna do obstawienia. To samo jednak możemy przecież powiedzieć o bramkach.

Zakłady na żółte kartki w zakładach bukmacherskich

Typując upomnienia od sędziego możemy postawić na łączną liczbę kartek w meczu, liczbę kartek, którą otrzyma dana drużyna, a czasem nawet upomnienia poszczególnych piłkarzy. Obstawiając liczbę żółtych kartek otrzymanych przez jedną drużynę, warto ją przeanalizować. Jeśli chcemy obstawić łączną ilość kartek w meczu, lepiej już przeanalizować… sędziego.
Wytypowanie żółtych czy czerwonych kartek w rzeczywistości niewiele się różni od typowania wyniku. Trzeba po prostu przeanalizować sytuację, a przede wszystkim wiedzieć, co przy takim obstawianiu trzeba tej analizie poddać.

Na co zwracać uwagę obstawiając zakłady na żółte kartki?

Kto najczęściej dostaje żółte i czerwone kartki?

Podobnie, jak w przypadku wyników meczów zdarzają się niespodzianki, ale jest kilka uniwersalnych zasad, który są niezwykle istotne. Są od tej reguły wyjątki, ale kartki otrzymuje się najczęściej za grę w obronie, więc częściej otrzymują je obrońcy, niż napastnicy i częściej zespoły słabsze (a więc te, które się bronią). Wynika to nie tylko z samej obrony, ale też z tego, że jeśli drużyna teoretycznie słabsza utrzymuje korzystny dla siebie wynik, możemy spodziewać się w drugiej połowie kartek za grę na czas.

Zawodnicy podatni na żółte kartki

Są też zawodnicy, po których możemy się spodziewać upomnień. Najbardziej jaskrawymi przykładami byli Sergio Ramos i Pepe w czasach gry w Realu Madryt czy Sergio Busquets, a obecnie Gavi z Barcelony. Są to (lub byli) zawodnicy dość elektryczni i bardzo zaangażowani w grę zespołu, którzy nie mogli pogodzić się z utratą piłki lub gdy już to nastąpiło (zwłaszcza w przypadku trzech pierwszych), natychmiastowa reakcja była często konieczna, by uchronić zespół przed utratą bramki.
Są też zawodnicy stojący na innym biegunie. Robert Lewandowski rzadko jest karany, a czerwone karki w jego przypadku są ewenementem. Stosunkowo rzadko kartki otrzymują również bramkarze, chyba, że pod koniec meczów grają na czas.

Drużyny podatne na żółtą lub czerwoną kartkę

Są też drużyny, które częściej otrzymują kartki ze względu na swój styl gry, np. hiszpańskie Getafe czy Atletico Madryt. Często więc wpływ na liczbę żółtych kartek otrzymywanych przez zespół ma ich trener. Po jego zmianie warto na chwilę porzucić statystyki i obserwować grę drużyny przez kilka spotkań, żeby zobaczyć czy coś się zmieniło.

Żółte kartki a analiza przeciwnika

Jedną z najczęstszych przyczyn otrzymywania upomnień jest niemożliwość zatrzymania zawodnika rywali. Jeżeli zespół ma naprzeciwko siebie dobrą drużynę z szybkimi i dobrymi technicznie napastnikami lub skrzydłowymi, jak Vinicius Junior, szansa złapania kartki przez obrońcę, który się nim zajmuje, bardzo mocno wzrasta.

Mecze derbowe

Derby należą nie tylko do najciekawszych, ale zazwyczaj też do najbrutalniejszych starć. W takim spotkaniach praktycznie zawsze mamy więcej kartek, niż normalnie, więc opieranie się wyłącznie na statystyce może nie wystarczyć, chyba, że skupimy się na danych dotyczących wyłącznie spotkań derbowych. Statystyki jasno pokazują, jak dużo dzieje się w derbach.

Średnia żółtych kartek w 5 ostatnich meczach kilku par derbowych:

  • FC Barcelona – Real Madryt 6 na mecz;
  • Benfica – Sporting 7,8;
  • Lazio – AS Roma 7;
  • Boca Juniors – River Plate 8;
  • Crvena Zvezda – Partizan Belgrad 8,2.

 

Są to spotkania, przed którymi media i dziennikarze podkręcają atmosferę, która udziela się również piłkarzom, więc „siekiera często wisi w powietrzu” i każde starcie może zakończyć się wybuchem.

Sędziowie, którzy lubią dać żółtą lub czerwoną kartkę

Ilość kartek zależy nie tylko od zawodników i trenerów. Przepisy są identyczne dla wszystkich uczestników meczów, również dla sędziów, ale niektórzy arbitrzy są dużo bardziej restrykcyjni od innych. Obstawiając liczbę kartek na mecz niezbędne jest przyjrzenie się sędziemu, który będzie prowadził spotkanie. Wiemy np., że w Anglii można sobie pozwolić na więcej. Podobnie jest w Niemczech. Odwrotnie jest na Półwyspie Iberyjskim i we Włoszech – sędziowie z Portugalii i Hiszpanii bardzo lubią pokazać się na boisku, nie zawsze z dobrej strony.

Sędziowie najczęściej dający żółte kartki:

  • Davide Massa (Włochy) – 6,17 na mecz;
  • Tiago Martins (Portugalnia) – 6,78;
  • Pablo Gonzalez Fuertes (Hiszpania) – 6,5;
  • Alejandro Jose Hernandez Hernandez – 6,75.

 

Ten ostatni dokłada do tego średnio 0,67 czerwonej bramki w meczu. Najbardziej obecnie ceniony na świecie sędzia – Szymon Marciniak, pokazuje w meczu średnio 4,53 kartki na mecz, różnica jest więc spora.

Podziel się wpisem
Facebook
WhatsApp
Twitter
Email
LinkedIn